Welcome to Oldhammer Europe forum

Musisz się zalogować jeżeli chcesz umieszczać wpisy i zakładać tematy.

Ogólne przemyślenia i dyskusja

Cytat z Dominig data 08/10/2019, 9:22 AM

Może i ja się wypowiem z perspektywy piwniczniaka, który chętnie w końcu ruszyłby do ludzi z figurkami do battla. Ostatnio zagrałem dwie gry z kumplem na 6 ed i naszła nas ogromna ochota żeby zorganizować we Wrocławiu jakiś event. Od razu napisałem na naszej grupie na FB i ku mojemu zaskoczeniu większość osób zagłosowała w ankiecie na siódemkę. Nie mam z tym większego problemu, wydaje mi się że w dzisiejszych czasach ważne jest utrzymywanie community w dobrej formie, a takie imprezy tylko temu sprzyjają, niezależnie od granej edycji. Co do malowania i ogólnej estetyki to oczywiście zgadzam się z poprzednimi wpisami że w pełni pomalowane armie, brak proxów i ładne stoły to powinna być podstawa (szczególnie że to aspekt wizualny najlepiej przyciąga nowych  graczy i zachęcać starszych), ale w wyjątkowych sytuacjach należy dla dobra społeczności odpuszczać. 

 

PS @profi Kiedy planujesz swoją imprezę? My myśleliśmy o jednodniowym evencie w Planszóweczce/Bolterze/gdziekolwiek na 1000-1200 punktów 23-24 Listopada. Docelowo miałoby to się przerodzić w jakieś częstsze spotkania na stopniowo większe punkty, ale zdecydowaliśmy się na początek zacząć skromnie i zagrać małymi armiami na małych stołach żeby ludzie dali radę pomalować armie do czasu turnieju. Daj znać jakie ty miałeś plany, myślę że można połączyć siły i zrobić jedną konkretną imprezę 🙂 Tu masz link do wspomnianej wcześniej grupy FB: https://www.facebook.com/groups/759268661100787/?epa=SEARCH_BOX

 

Hej, dzięki za komentarz 🙂 
Bardzo się cieszę, że masz chęci pogrania w nieco szerszym gronie, mam nadzieję i wierzę w to, że takich graczy jak ty jest mnóstwo, tylko jeszcze nie zdecydowali się wyjść z tej "piwnicy" 😛

 

Co do organizacji eventu, wspólnie - dla mnie super 🙂 Jestem jak najbardziej za. Dodatkowo powiem Ci, że planuję przywieźć do Wrocławia, a dokładniej do Planszóweczki na Bielanach stoły i tereny z klubu opolskiego, którego miałem być przyjemność członkiem i założycielem 🙂 Także myślę, że organizacja eventu to będzie jedynie kwestia namówienia ludzi do przyjścia, chociaż powiem Ci, że nie będę tego jakoś specjalnie robił - spotkajmy się nawet we 4 osoby, pograjmy, zróbmy fotki i niech leci w świat 🙂
Tak więc działajmy! Dodam cię do wewnętrznego forum gdzie dyskutujemy już precyzyjniej o turnieju we Wrocławiu, tam pogadamy o szczegółach, ok? 🙂

Ja jestem jak najbardziej za luźnym graniem, bez specjalnie przesadnej organizacji (jak na razie, w przyszłości można myśleć o zrzutkach na tereny itp 😉 ). Nie ukrywam że chciałbym zrobić trochę szumu wokół wydarzenia, ale tylko ze względu na to by gracze po prostu czuli presję pomalowania figurek 😛

kostkadomina.blogspot.com
Cytat z Dominig data 08/10/2019, 10:30 AM

Ja jestem jak najbardziej za luźnym graniem, bez specjalnie przesadnej organizacji (jak na razie, w przyszłości można myśleć o zrzutkach na tereny itp 😉 ). Nie ukrywam że chciałbym zrobić trochę szumu wokół wydarzenia, ale tylko ze względu na to by gracze po prostu czuli presję pomalowania figurek 😛

I like that, działajmy! 🙂

Piwniczne grania są najlepsze hehe praktykujemy je od lat co tydzień heheh ale fakt dobrze czasem ogarnąć coś większego dla szerszej publiki 😉

nie bardzo wiem co dodać od siebie. dużo zostało napisane, i chyba się by się tylko powtórzył:)

jedyne co chciałbym pokreślić, to waga pomalowanych figurek i trzymania się wysiwygu. dla mnie to największa frajda - wymyślenie projektu, zbieranie, malowanie, i projektowanie. i, o cóż, zabawa zaczyna się w momencie gdy na swojej drodze spotykamy ludzi, którzy mają podobnie. szykują figurki, malują, cieszą się jak dzieci z kolorów na swoich podopiecznych. a jak już gotowi to, to do boju, na pole bitwy. wcześniej, nie ma mowy:)

jeżeli ktoś ma inaczej - szaro, metalowa masa na polu bitwy to dla niego frajda. ok. rozumiem, można i tak, ale nie dogadamy się. ja nie lubię tak grać i nie będę tak grał. i wydaje mi się że jak ktoś che tak grać, to chyba powinien zorganizować sobie grupę ludzi których to kręci, a nie próbować wchodzić do gry gdzie takie podejście jest nie za bardzo akceptowane.

to samo co do wysiwygu - mam wrażenie że część ludzi nie rozumie idei. ja to widzę że wysiwyg to uzupełnienie wymodelowania pomalowanej armii. pomalowana armia i wysiwyg na tej armii to sama radość i full wypas. gdy ktoś tego nie rozumie i próbuje przemytu modeli bez wysiwygu by jego armia była bardziej grywalna, bądź miała większe szanse wygrania, to, ech... nie po drodze. znowu.

pilnowanie wysiwygu to dla mnie sama frajda. uwielbiam to robić, nawet bohaterom daje dokładnie to co mają na figurce. mam nadzieję że jest kilku takich typów jak ja w PL.

rzecz jasna, wysiwyg to trochę level wyżej, zaraz po pełnej pomalowanej armii, i na Oldhammer Weekend nie jestem co do tego zbyt drobiazgowy. byle bez przegięć;)

poza tym granie nie pomalowanymi i bez wysiwygu - to takie nie olhammerowe;)

trochę chaotycznie, bez ładu i składu. ale poszło.bum.

 

 

 

Ekstra, wielkie dzięki @tytus za wypowiedź 🙂

Tak jest, każdy z nas inaczej podchodzi to tematu hobby i w sumie to jest całkiem fajne. Moim zdaniem po prostu warto wiedzieć, gdzie i z jakimi wymogami organizowane są eventy w PL czy Europie tak, aby znaleźć taki, który odpowiada naszym preferencjom.

Dlatego zachęcam wszystkich organizatorów do umieszczania tutaj info o swoim wydarzeniu z linkiem do swoich stron czy wydarzeń na FB. Warto też żeby organizatorzy podkreślali zasady uczestnictwa - dla kogoś oczywistym jest, że na Oldhammer Weekend jedzie się z pomalowaną armią, ale nie każdy musi o tym wiedzieć. Dzięki temu unikniemy nieporozumień i niepotrzebnej szarpaniny typu "koleś mógł zagrać, ale okazało się, że wykałaczka nie robi za speara więc mu organizator odmówił uczestnictwa z takim modelem".